Jaki kij bilardowy wybrać? Pool czy snooker
Kij do poola i kij do snookera to dwa różne narzędzia. Poradnik wyjaśnia, na co patrzeć przy szczytówce, dolniku i gwincie, co kupić na początek za 300–800 zł, co wybiera gracz turniejowy i jak sprawdzić używany kij przed zakupem.
Najpierw dyscyplina, potem kij
Pytanie „jaki kij bilardowy wybrać” nie ma jednej odpowiedzi, bo kij do poola i kij do snookera to dwa różne narzędzia. Różnią się średnicą tipa, materiałem trzonu, miejscem podziału i wagą. Kij snookerowy z tipem 9,5 mm na stole 9ft do poola będzie precyzyjny, ale nie da mocy przy rozbiciu ani przy długich bilach z rotacją. Kij poolowy 13 mm na stole 12ft do snookera przykryje pół czerwonej bili i utrudni cienkie kontakty. Dlatego pierwszy krok to szczera odpowiedź: gram głównie 8-ball, 9-ball i 10-ball na stołach 7ft–9ft, czy snookera i english pool na stołach 10ft–12ft.
Jeśli grasz oba, kup dwa tańsze kije zamiast jednego drogiego. Uniwersalny kij nie istnieje, a kompromis kosztuje więcej w straconych bilach niż drugi kij za 400 zł.
Kij do poola: co decyduje o jakości
W kiju do poola najważniejsza jest szczytówka, bo to ona styka się z bilą. Klasyczne szczytówki klonowe mają tip 12,75–13 mm i są najtańsze. Szczytówki low-deflection (Predator Revo, Cuetec Cynergy, Mezz WX Sigma, Lucasi Zero Flexpoint) mają tip 11,8–12,4 mm i mniejszą masę w końcówce, dzięki czemu przy uderzeniu z bocznym efektem bila mniej „ucieka” z linii celowania. Dla gracza, który uczy się rotacji, to najbardziej odczuwalna różnica ze wszystkich.
Dolnik odpowiada za wagę i balans. Standard to 19 oz (około 540 g), z zakresem 18–21 oz. Cięższy kij pomaga przy miękkiej kontroli białej, lżejszy przy szybkim tempie. Owijka to kwestia dłoni: irlandzki len dla suchych, skóra lub brak owijki (wrapless) dla spoconych.
Gwint łączy obie części. Najpopularniejsze standardy to 3/8×10 (Predator, Mezz, Lucasi), Uni-Loc (Predator, Poison), 3/8×14 (Mezz) i radial (Cuetec, JFlowers, McDermott). Gwint nie wpływa na grę, ale decyduje o tym, jakie szczytówki dokupisz w przyszłości. Kupując używany dolnik, sprawdź typ gwintu, zanim zapłacisz za szczytówkę z innego systemu.
Kij do snookera: jesion, 3/4 i mosiądz
Kij snookerowy jest w 90 procentach z jesionu, z widocznymi słojami, które pomagają ustawić kij zawsze tą samą stroną. Klon spotyka się rzadziej, głównie w kijach z Chin i u graczy, którym słoje przeszkadzają. Tip ma 9–10,5 mm, ferrula jest mosiężna, a podział 3/4 zostawia w ręku prowadzącej jednolity kawałek drewna o długości około 107 cm. Podział 1/2 jest tańszy i wygodniejszy w transporcie, ale zmienia odczucie uderzenia. Waga to 17–19 oz, długość 57–58 cali.
Więcej o wyborze materiału, podziału i o tym, ile kosztuje dobry kij snookerowy, znajdziesz w osobnym poradniku o kijach do snookera. Oferty jesionowych kijów od Peradon, O'Min, Master Cue i polskich rzemieślników są w kategorii kije do snookera.
Kij na początek: co kupić za 300–800 zł
Początkującemu wystarczy kij kompletny z klonową szczytówką, tipem 13 mm, wagą 19 oz i gwintem 3/8×10 albo Uni-Loc. W tej cenie mieszczą się nowe kije Cuetec, Lucasi Custom, Players, Poison i Buffalo oraz używane Predator Sneaky Pete, Mezz EC7 i McDermott z pierwszej ręki. Na BidBil używany kij dobrej marki kosztuje zwykle 30–50 procent mniej niż nowy, a sprzedający podaje stan, zdjęcia i parametry w ogłoszeniu.
Czego unikać: kijów za 100–150 zł z marketu z tipem nabijanym na gwint, kijów bez podanej wagi i tipów o średnicy powyżej 13,5 mm. Taki kij da się naprawić wymianą tipa za 60–120 zł w serwisie kija, ale drewno o niskiej gęstości i luźny gwint zostaną.
Kij dla grającego turniejowo: 1500–5000 zł
Zawodnik ligowy i turniejowy szuka trzech rzeczy: szczytówki low-deflection, dolnika z dobrym balansem i osobnego kija do rozbić. W tym budżecie mieszczą się Predator P3 i Throne z Revo, Mezz Axi i EC7 z WX Sigma, Cuetec AVID z Cynergy, Longoni z szczytówką S30 i JFlowers z karbonową szczytówką. Używane egzemplarze tych serii pojawiają się na BidBil regularnie w kategorii kije do poola.
Druga strategia to modernizacja: szczytówka low-deflection kupiona osobno za 900–2500 zł zamienia stary dolnik w kij, którym gra się jak nowym. Warunek jest jeden: zgodny gwint i średnica gwintu w dolniku. Kij do skoków to osobny zakup, potrzebny dopiero wtedy, gdy grasz 9-ball i 10-ball na poziomie, na którym przeciwnik gra bezpieczne zagrania.
Nowy czy używany?
Kij bilardowy się nie zużywa. Zużywa się tip (wymiana co 6–18 miesięcy), ferrula (rzadko), owijka i ewentualnie lakier na dolniku. Dobrze utrzymany kij z 2015 roku gra dokładnie tak samo jak nowy. Dlatego rynek wtórny jest w bilardzie większy niż w wielu innych sportach, a używany Predator z gwarancją stanu w ogłoszeniu to najlepszy stosunek jakości do ceny.
Przy zakupie używanego kija sprawdź cztery rzeczy. Po pierwsze prostość: kij położony na stole i przetoczony nie może „skakać” w połowie długości. Lekki ruch samego tipa jest normalny. Po drugie gwint: musi się dokręcać do oporu bez luzu i bez chrzęstu. Po trzecie ferrula: pęknięcie na ferruli to koszt 150–250 zł naprawy. Po czwarte tip: jego stan nie ma znaczenia, bo wymienisz go za ułamek ceny kija, ale zbyt płaski tip mówi, że kij długo leżał.
Na BidBil każde ogłoszenie ma stan (nowe, jak nowe, używane), zdjęcia i lokalizację sprzedającego, więc kij możesz odebrać osobiście i sprawdzić przed zapłatą. Aukcja, „Kup teraz” albo kontakt ze sprzedającym z ogłoszenia, bez prowizji od sprzedaży.
Marki, które warto znać
Predator to amerykański standard turniejowy: szczytówki Revo, kije P3, BK-Rush do rozbić, Air 2 do skoków. Mezz to japońska precyzja: EC7, Axi, Power Break, szczytówki WX Sigma i Hybrid Pro. Cuetec daje najlepszy stosunek ceny do jakości w kijach z karbonową szczytówką Cynergy. Lucasi, McDermott, Meucci i Schon to amerykańska klasyka z klonu, Longoni to włoska szkoła, a JFlowers, Peri i Fury to azjatyckie marki z dobrą jakością w niższej cenie. W snookerze liczą się Peradon, John Parris, Master Cue, O'Min i coraz częściej polscy twórcy kijów custom.
Najczęstsze pytania
Czy kij za 2000 zł sprawi, że będę grać lepiej? Nie od razu. Szczytówka low-deflection zmniejsza odchylenie białej przy efektach bocznych, więc łatwiej przewidzieć tor bili, ale sama nie poprawi celowania ani uderzenia. Gracz z rocznym stażem odczuje różnicę między kijem za 300 zł a 1500 zł, ale między 1500 zł a 5000 zł różnica jest głównie w wykończeniu i marce.
Jaka waga kija dla początkującego? 19 oz. To środek zakresu i standard, od którego zaczyna większość producentów. Zmianę wagi rozważ dopiero po kilku miesiącach, kiedy wiesz, czy brakuje ci kontroli przy miękkich uderzeniach (cięższy) czy szybkości przy rozbiciu (lżejszy). Wiele dolników ma system regulacji wagi ciężarkami.
Predator czy Mezz? Obie marki robią kije turniejowe najwyższej klasy. Predator ma szerszy wybór szczytówek karbonowych (Revo w czterech średnicach) i większy rynek wtórny w Polsce. Mezz ma opinię kijów o bardziej „drewnianym” odczuciu i lepszym wykończeniu dolnika. Jeśli możesz, uderz kilka bil oboma w klubie. Jeśli nie, kupuj ten, którego używane szczytówki łatwiej znajdziesz w ogłoszeniach.
Czy kij jednoczęściowy jest gorszy? Do gry nie. Jest tańszy i nie ma gwintu, który mógłby się poluzować. Problem to transport i to, że nie wymienisz samej szczytówki. Do klubu z szafką i do domu jest w porządku, na turnieje wyjazdowe nie.
Co zrobić z krzywym kijem? Lekkie wygięcie szczytówki (tip porusza się o 1–2 mm przy toczeniu) nie wpływa na grę. Wygięcie w połowie kija, widoczne bez toczenia, dyskwalifikuje kij jako sprzęt turniejowy, ale nadal nadaje się do rekreacji. Prostowanie drewna rzadko się udaje na stałe.
Podsumowanie
Wybierz dyscyplinę. Do poola na początek kompletny kij klonowy 13 mm i 19 oz za 300–800 zł, najlepiej używany dobrej marki. Do snookera jesionowy 3/4 z tipem 9,5–10 mm. Grający turniejowo dokłada szczytówkę low-deflection i kij do rozbić. Przeglądaj wszystkie kije bilardowe w jednym miejscu, a w FAQ pod listą znajdziesz odpowiedzi na pytania o Predatora, Mezza i o to, ile kosztuje dobry kij.
BidBil w tym tygodniu
Wyniki turniejów, nadchodzące imprezy, nowe oferty i jeden poradnik. Raz w tygodniu, w poniedziałek.
Zero spamu. Link do wypisania w każdej wiadomości.
Komentarze (0)