World Pool Masters 2026: Filler mistrzem, Szewczyk wicemistrzem
W finale World Pool Masters 2026 rozgrywanego w Gibraltarze Joshua Filler pokonał Wojciecha Szewczyka 9:6, zdobywając tytuł mistrzowski. Dla Polaka był to pierwszy tak duży finał w karierze.
1. miejsce: Joshua Filler
Joshua Filler po raz kolejny udowodnił swoją dominację w świecie 9-balla. Niemiec w finale turnieju World Pool Masters 2026 w Gibraltarze pokonał Wojciecha Szewczyka 9:6, nie pozostawiając wątpliwości, kto jest najlepszym zawodnikiem na świecie. Filler przez cały turniej prezentował niesamowitą formę, eliminując kolejnych rywali bez większych problemów. W drodze do finału pokonał m.in. Jonása Souto w półfinale, a wcześniej rozprawił się z takimi graczami jak Albin Ouschan czy Shane Van Boening. Jego precyzyjne uderzenia i zimna krew w decydujących momentach były kluczem do sukcesu. Dla Fillera to kolejne prestiżowe zwycięstwo w karierze, umacniające jego pozycję w światowym rankingu.
2. miejsce: Wojciech Szewczyk
Wojciech Szewczyk zapisał się w historii polskiego bilarda, docierając do finału World Pool Masters 2026. Polak w drodze do decydującego meczu pokonał m.in. Jaysona Shawa w półfinale, co było ogromnym osiągnięciem. W finale przeciwko Fillerowi Szewczyk walczył dzielnie, ale ostatecznie uległ 6:9. Mimo porażki, występ Polaka był niezwykle udany i pokazał, że należy do ścisłej światowej czołówki. Szewczyk imponował przede wszystkim skutecznością w trudnych sytuacjach i umiejętnością gry pod presją. Jego postawa w Gibraltarze z pewnością zostanie zapamiętana jako jeden z największych sukcesów polskiego bilarda.
3. miejsce: Jayson Shaw
Jayson Shaw, szkocki weteran, zajął trzecie miejsce w turnieju. W półfinale musiał uznać wyższość Wojciecha Szewczyka, przegrywając w zaciętym pojedynku. Shaw, znany z agresywnego stylu gry i spektakularnych uderzeń, nie zdołał przełamać defensywy Polaka. Mimo porażki, jego występ w turnieju był solidny – wcześniej wyeliminował takich graczy jak Ko Pin Yi czy Carlo Biado. Trzecie miejsce to dobry wynik, choć Szkot z pewnością celował w finał. Jego doświadczenie i umiejętności wciąż czynią go groźnym rywalem na każdej imprezie.
4. miejsce: Jonás Souto
Jonás Souto z Hiszpanii zakończył turniej na czwartym miejscu, przegrywając w półfinale z Joshuą Fillerem. Souto, który wcześniej sprawił niespodziankę, eliminując m.in. mistrza świata z 2025 roku, nie zdołał nawiązać walki z Niemcem. Mimo porażki, jego występ był godny uwagi – pokazał, że potrafi grać na najwyższym poziomie. Dla Souto to cenne doświadczenie, które może zaprocentować w przyszłości. Hiszpan z pewnością będzie chciał poprawić swój wynik w kolejnych turniejach.
Komentarze (0)